Getto
Wejherowskie gazety coraz częściej wołają na alarm, w sprawie zwiększającej się w tym mieście przestępczości. Taki stan rzeczy panuje od kilku lat, ku rozpaczy samych stróżów prawa oraz władz municypalnych. Redaktorzy zwracają uwagę, że nikt z tego grona odpowiedzialnych za miasto, nie spytał się o opinię albo poradę środowiska pedagogów lub socjologów. Pomogłoby to w uzyskaniu odpowiedzi, dlaczego Wejherowo nie należy do miast szczególnie bezpiecznych. Redakcja lokalnej gazety zamieściła wywiad z jednym z tutejszych specjalistów od trudnej młodzieży. Mówi on, że kluczem do sukcesu jest zlikwidowanie swoistych gett mieszkaniowych, czyli osiedli z wielkiej płyty. Nieruchomości w Wejherowie, nie dość, że w większości leżą na takich odizolowanych osiedlach, to jeszcze są poza standardem jeśli chodzi o wyposażenie i poziom życia. Brak jakichkolwiek placów zabaw czy świetlic powoduje, że tworzą się wśród młodzieży gangi, które są wstępem do organizacji przestępczej. Doświadczenie amerykańskie mówi, że trzeba takim ludziom dać szansę i nadzieję na lepsze życie. Niski poziom stanu technicznego mieszkań w tym mieście jest spowodowany ich niedoinwestowaniem. Pieniędzy nie ma na inwestycje bo ludzie mają niski czynsz. A jest on niski bo jest niski stan techniczny. Koło się zamyka i bez pomocy budżetu wojewódzkiego czy centralnego, nie da się z niego wyjść.