Wzrost cen
Wczoraj w prasie ogólnopolskiej ukazał się co kwartalny biuletyn informacyjny Głównego Urzędu Statystycznego.
Zamieszczono w nim, jak zawsze, najważniejsze wskaźniki naszej gospodarki oraz te dane, które mają wpływ na poziom naszego życia. Jest to pierwsza część tegorocznego biuletynu, w związku z czym oczekiwano na jego pojawienie się z dużym niepokojem. Ekonomiści spodziewali się, że pod koniec zeszłego roku nastąpiło niewielkie ożywienie gospodarcze w naszym kraju, ale nie byli pewni, czy jest to trwały trend, czy tylko niewielka korekta. Wszystko wskazuje na to, że Polska gospodarka znów się rozpędza. Liczne inwestycje powodują, że miasta zaczynają się mocno rozwijać. W zeszłym roku największy napływ inwestorów nastąpił na Pomorzu, w szczególności w okolicy Trójmiasta. Spowoduje to wzrost zatrudnienia i spadek liczby osób będących na bezrobociu. Ale są i negatywne skutki takich inwestycji. Leżące nieopodal Trójmiasta Wejherowo, dotychczas kojarzone było jako średniej wielkości sypialnia Gdańska i Gdyni. Dziś, z powodu wzrostu atrakcyjności zawodowej Trójmiasta, mieszkania w tym niewielkim mieście wybiły w górę na niespotykany wcześniej poziom. Nieruchomości w Wejherowie są w cenie, ponieważ jest wielu klientów. Wolą oni kupić tam swoje lokum, zamiast przepłacać nad Wybrzeżem. Jest to tylko jeden z wielu przypadków, który ilustruje nam, że wielkie miasta rządzą się swoimi prawami i jak duży wpływ na nie mają takie aglomeracje.